
Mniej znaczy więcej? Jak polski FAM Pionki 21g poprawił średnią w 2026 i dało to prowadzenie w kwalifikacjach do finału MP!
Kiedy na początku 2026 roku wprowadziliśmy do treningu lżejszą amunicję, większość była sceptyczna i mówili o większej prędkości, mocniejszych ładunkach i – w domyśle – droższej, czyli „lepszej” amunicji zachodniej. My postanowiliśmy pójść w drugą stronę wspieramy polski przemysł.
Naszym zdaniem kombinowanie przy amunicji tuż przed startem to często oznaka braku pewności zawodnika. Dlatego postawiliśmy na konsekwencję. Jedna szybkość na treningu ale lżejszy ładunkach 21 gr FAM Pionki a na zawodach 24 gr ta sama szybkością tej samej firmy tego samego rodzaju FAM Pionki Olympic Trap 24
Jak wyglądał sezon?
Trening w 90% odbywał się na sucho – z użyciem trenażerów Standard BARYS przy 2000 strzałów w realu (z czego 1500 z amunicji FAM Pionki 21g Olympic Trap). Cały sezon treningowy postawiliśmy na ten właśnie nabój – z tą samą prędkością co wersja 24g, ale znacznie łagodniejszym odrzutem.
Efekt? Lufa wracała szybciej. Zawodnik mógł trenować dłużej bez zmęczenia. Średnia z treningów podskoczyła z 20,5 do 22,4/25. Najniższa seria? 20 – bez wpadek, bez dołków.
Najważniejszy test – Mistrzostwa Polski
W pierwszym tygodniu czerwca przyszły Mistrzostwa Polski.
Miesiące treningu na lżejszym naboju oraz treningi mentalne zrobiły swoje . Zawodnik miał taką pewność i płynność, że większy odrzut 24g był w pełni kontrolowany. Efekt? Awans do finału MP i ostatecznie 4. miejsce w Polsce.
Paradoks? Trening „na lekko” pozwolił wykorzystać potencjał „na mocno” w decydującym momencie.
Lekcja na ten sezon: czasem mniej na treningu znaczy więcej na zawodach.
A Wy – testowaliście lżejszą amunicję na co dzień? Jakie macie doświadczenia? 👇
Udostępnij jeżeli chcesz aby więcej osób zapoznało się z postem.
Nasz cel 1mln dobrych I zadowolonych strzelców sportowych.
Nasza misja Dla Polski na kolejne tysiąclecie 🇵🇱👍🏻